 |
Rodział XIV
Drzwi Mistycznej Świątyni
Co jest nimi? Oczy. Ach, jak niedbale się
ich strzeże! Ileż razy trzeba do tych strażników wołać wraz z pobożnym
wieszczem :
"O, oczy! O, skały podwodne, lepszym mianem
nazwane?
Ach! Z którymi zderzone tak liczne statki zginęły!"
Dlaczego? Bo [tak się stało], jak nasz
Nauczyciel mówi u Mateusza: "każdy, który patrzy na niewiastę, aby jej
pożądał, już ją scudzołożył w sercu swoim" (5,28). Zgadza się to z tym
powiedzeniem Mędrca: "Oczy twe będą patrzeć na cudze, a serce twe
będzie mówić przewrotności" (Prz 23,33). Cokolwiek bowiem [zjawi się] w
oczach, to samo natychmiast utkwi w sercu. Dlatego czytamy, że Hiob
zawarł przymierze ze swymi oczyma, by nie pomyśleć o pannie ; którzy
takiego przymierza nie zawierają, myślą. Gdyby matka rodzaju ludzkiego
nie widziała jabłka „na wejrzenie rozkosznego” ,
nie utraciłaby pierwotnej sprawiedliwości. Niedbałe czuwanie nad oczyma
nawet tak prawemu Dawidowi sprowadziło do sanktuarium duszy dwa
potwory: cudzołóstwo i zabójstwo. Ujrzenie Betsabee, zabicie Uriasza;
by mógł ją
zdobyć, inny musiał zginąć. Alipiusz, z pewnością bardzo pobożny
towarzysz św. Augustyna, długo żałował, że oglądał rzymskie
przedstawienia teatralne .
Książe kolegium apostolskiego nie wahał się nazwać zwierzętami ludzi "mających oczy pełne cudzołóstwa i
ustawicznego grzechu" (2P 2,14).
I słusznie, gdyż ustawicznie grzeszy się
tam, gdzie te drzwi Świątyni Mistycznej są zawsze otwarte i bez wyjątku
każdemu dostępne. Wygnany z serca Bóg niejednemu chrześcijaninowi może
powiedzieć: "Oczy twe sprawiły, żem odleciał" (PnP 6, 4). Skoro tylko
coś odrażającego i złego wlatuje przez oczy do duszy, od razu wylatuje
stamtąd najwyższe Piękno i Dobro. Czy nie będziesz tych drzwi zamykał
ty, który chcesz, żeby Bóg mieszkał z tobą, a ty z Bogiem,? Bo przecież
zamieszkał z bardzo skromnym młodzieńcem św. Alojzym Gonzagą ,
który nigdy nie spojrzał na cesarzową, do której przychodził codziennie
przez trzy lata. Zamieszkał z niedawno zaliczonym w poczet świętych św.
Piotrem z Alkantary [6],
ojcem franciszkanów ścisłej obserwancji (Rekolektów), który przez
czterdzieści lat nie spojrzał ani na mężczyznę, ani na kobietę. Którzy
wiedzą, że przez oczy śmierć wchodzi do duszy, na pewno zawieszają na
nich tysiąc kłódek. Ty przynajmniej czuwaj, aby nad twoją Świątynią nie
użalał się jakiś Izajasz : "Wszystkie bramy jego zburzone" (Lm 1,4).
Nie wiadomo kto jest tym pobożnym
wieszczem.
Por. Hi 31,1.
Por. Rdz 3,6.
Wyznania, św. Augustyn, ks. VI,
8, tłum. Z. Kubiak, Kraków 1998.
Św. Alojzy Gonzaga (1568-1591), kleryk
jezuicki
Św. Piotr (1499-1562), urodził się w
Alkantara (Hiszpania), organizator gałęzi franciszkanów ścisłej
obserwancji. Żył w wielkiej przyjaźni ze św. Teresą z Avila i był przez
jakiś czas jej kierownikiem duchownym. On też ją zachęcał do
przeprowadzenia reformy w zakonach karmelitańskich.
Faktycznie słowa te powiedział
Jeremiasz, a nie Izajasz.
|