 |
Rodział XVII
Dach Mistycznej Świątyni
Jak świątynie rozpoznaje się po dachach
, tak też chrześcijanina po uczynkach sprawiedliwości, bez których jest
tylko pustą nazwą. O takich ostro powiedział św. Paweł Apostoł:
"Oświadczają, że Boga znają, lecz uczynkami się zapierają" (Tt 1,16).
Gorliwy Augustyn
na ten temat mówi: "Jak można nazwać chrześcijaninem tego, w kim nie
widać chrześcijańskich czynów?" (Traktat 10 do ewangelii św. Jana). By
więc odsunąć od nas tę niesławę, Pan nasz poważnym nakazem zobowiązał nas do
czynienia dobrze w takiej przenośni: "Niech będą przepasane biodra
wasze, i pochodnie gorejące w rękach waszych" (Łk 12,35). A tę myśl
Niebieskiego Nauczyciela bardzo dobrze wyjaśnia Grzegorz: "Biodra przepasujemy, gdy wstrzemięźliwością ujarzmiamy rozwiązłość
ciała. A ponieważ nie czynić zła to za mało [...], natychmiast jest
dodane: 'I pochodnie gorejące w
rękach waszych'. Bo pochodnie gorejące trzymamy w rękach, gdy poprzez
dobre uczynki ukazujemy naszym bliźnim uczynki światłości. Z pewnością
o tych czynach mówi Pan: 'Tak niechaj świeci światłość wasza przed
ludźmi, aby widzieli dobre uczynki wasze dobre i chwalili Ojca waszego,
Który jest w niebiosach' (Mt 5,16). Pospolita jest ta interpretacja
Biskupa Rzymskiego i dla tego tematu niema odpowiedniejszej.
W tym samym kierunku zmierzał Jan
Ewangelista, gdy pisał: "Jeślibyśmy powiedzieli, że społeczność mamy z
Nim (ma na myśli Boga, wieczne światło), a w ciemności chodzimy,
kłamiemy i prawdy nie czynimy. Jeśli zaś w światłości chodzimy, jak i
On jest w światłości, społeczność mamy między sobą, a krew Jezusa
Chrystusa, Syna Jego, oczyszcza nas od wszelkiego grzechu" (1J 1,6-7).
Ciemności oznaczają grzechy, światło - święte czyny. Jedno i drugie
obejmując, Paweł pisze do nawróconych Efezjan: "Kiedyś bowiem byliście
ciemnością, lecz teraz staliście się światłością w Panu" (Ef 5,8).
Wtedy istotnie postrzegają nas jako prawdziwych chrześcijan, gdy dajemy
się poznać, że idąc śladami Chrystusa, znajdujemy się nie w
ciemnościach, lecz w świetle, według Jego stwierdzenia: "Kto za mną
idzie, nie chodzi w ciemności" (J 8,12).
Stąd wspomniany głosiciel i autor Ewangelii
Bożej, powtarzając jeszcze raz to, co było powiedziane, mówi: "Kto
mówi, że w Nim (tzn. w Chrystusie) pozostaje, powinien sam tak
postępować, jak On postępował" (1J, 2,6). "Każdy” bowiem, „co w Nim
pozostaje, nie grzeszy; a każdy, co grzeszy, nie widział Go, ani też Go
poznał" (1J 3,6). Albowiem, „kto dopuszcza się grzechu z diabła jest,
gdyż diabeł grzeszy od początku. [...] Przez to ujawniają się synowie
Boży i synowie diabelscy" (1J 3,8.10). Po czym? Ci po grzechach, a
tamci po dziełach sprawiedliwości. Ten więc, kto dobrze czyni, jest
postrzegany jako Świątynia Boga, a kto źle - jest kapliczką diabła.
Mówisz, a przynajmniej uważasz, że ty masz
Ducha Świętego? Dach mi pokaże, co za gospodarz zamieszkuje w środku.
Jesteś chciwy? Jesteś świątynią Plutosa ; pyszny? - Junony ;rozpustny? - Wenery ; skłonny do gniewu? - Furii
podziemnych ; łakomy? - Bakchusa ; zazdrosny? - Cerbera ; ospały? - Nocy .
"Z owoców ich poznacie ich" (Mt 7,20) – to
powiedziała sama Prawda o fałszywych prorokach, pozornych
chrześcijanach. Dlatego uwierzytelniajmy naszą wiarę czynami wiary,
abyśmy i byli i żeby nas rozpoznawano z tych dachów, że jesteśmy
Świątyniami Boga żywego.
Tectum, rzeczownik ten użyty metonimicznie. Metonimia jest to postać
mowy polegająca na zastąpieniu nazwy jakiejś rzeczy przez nazwę części
tej rzeczy (pars pro toto). Np. po polsku mówi się: wejdź pod mój dach, w moje progi, czyli do mojego domu. Tak i tu chodzi nie tylko o sam dach, ale o wygląd
całego budynku, o wieże i wieżyczki znajdujące się na dachu, które są
zwieńczone krzyżami. Dzięki tej figurze uzyskuje się obrazowość
wyrażenia lub położenie nań nacisku.
Zob. rozdz. I, przyp. 5.
Zob. rozdz. IX, przyp. 1.
Plutos w mit. gr. bóg bogactwa.
Przedstawiany jako młodzieniec lub dziecko z rogiem obfitości.
Junona mit. małżonka Jowisza,
bogini nieba, utożsamiana z gr. boginią Herą. Była zazdrosna,
gwałtowna, mściwa. Współzawodniczyła z Ateną i Afrodytą w konkursie
piękności, w którym Parys przyznał pierwszeństwo Afrodycie. Z zemsty
stanęła w wojnie trojańskiej po stronie Greków.
Wenera, utożsamiana z grecką Afrodytą,
przyjęła wszystkie jej atrybuty i cechy, córka Zeusa, żona Hefajstosa.
Miała wiele nielegalnych dzieci, między innymi Eros to jej i Aresa syn.
Bogini miłości.
Furie (w mit. gr. Erynie), groźne,
karzące boginie zemsty. Uosobienie gniewu, zemsty, nienawiści, wyrzutów
sumienia, ścigały ofiarę za życia, nie dawały jej spokoju i po śmierci.
Bakchus w mit. gr. Dionizos, bóg winnej
latorośli, wina i płodnych sił przyrody. Wędrował po wszystkich krajach
na rydwanie w otoczeniu bakchantek i satyrów, osłów niosących worki z
winem, przy hałaśliwej muzyce.
[9] Cerber w mit. gr. trzygłowy pies, z
wężem zamiast ogona, zazdrośnie strzegący bram Hadesu.
[10] Noc mit. personifikacja nocy, matka
Snu i Śmierci.
|