Cud kapłaństwa

W gorączce codzienności często nie zdajemy sobie sprawy, ja wiele cudów dzieje się w naszym życiu.

Wściekamy się z powodu deszczu, ale nie zauważamy, że w zimny i dżdżysty dzień przyjechał kilka minut wcześniej i że można w nim usiąść! Bywamy rozczarowani, że się spóźnimy na spotkanie, ale gdy się okazuje, że zacznie się ono pięć minut po naszym przybyciu, nie zauważamy otrzymanego daru. Chociaż wszystkie te małe cuda zdarzają się codziennie, nie zauważamy ich, a cóż dopiero powiedzieć o największym z nich – o cudzie Eucharystii.

Z wiarą i bijącym sercem, przychodzimy do kościoła, modlimy się, śpiewamy, ale czy zastanawiamy się, jak ważna jest Msza święta. Albo uświadamiamy sobie, że wraz z nami, być może zmęczonymi i sennymi, w świątyni modli się sam Chrystus?

Na pewno szczególnie modlił się wraz ze wszystkimi Świętymi Boga w naszym w naszym sanktuarium w Żodzino, w dniu 16 czerwca podczas święceń kapłańskich naszego współbrata Kanstantsina Hushchy MIC. Piękne kwiaty, rozjaśnione radością twarze i wspaniały śpiew chóru dopełniały wspaniałości chwili. Oto przed naszymi oczami dokonywał się naprawdę wielki cud – jak powiedział biskup Aleh Butkevich, który przewodniczył Mszy św.: „Chrystus otrzymał jeszcze jedną rękę”. Rzeczywiście, oto jeszcze jedne kapłańskie ręce będą mogły udzielać świętych sakramentów, będą mogły błogosławić, jeszcze jedno kapłańskie serce będzie złożone na ołtarzu Pana, kolejny żołnierz wstąpił do armii Chrystusa, by walczyć o miłość.

W uroczystości święceń wzięli udział księża i ​​zakonnicy z pobliskich parafii mariańskich, przełożeni i wychowawcy ks. Kanstantsina z seminarium w Lublinie: O. Prowincjał Tomasz Nowaczek MIC, ks. prefekt; Jacek Rygielski MIC i ojciec duchowy seminarium ks. Eugeniusz Zarzeczny MIC. Święceń prezbiteratu udzielił bp Aleh Butkevich – ordynariusz diecezji witebskiej.

* * *

Żodzino (BY)

Autor: Mikhail Tsviachkouski