Białoruś, Mołodeczno 

Dodano: 11.02.2012

Białoruś: wspomnienie śmierci o. Andrzeja Cikoty w Mołodecznie

W sobotę 11 lutego minęła 60. rocznica śmierci w łagrze w okolicy syberyjskiego Tajszetu o. Andrzeja Cikoty MIC. Następnego dnia w białoruskim Mołodecznie miejscowe wspólnoty parafialne rzymsko- i grekokatolików świętowały wspólnie wspomnienie męczeńskiej śmierci Sługi Bożego. Miejsce tych obchodów zostało wybrane ze względu na fakt, iż w latach 1917-1918 o. Andrzej pracował w tym mieście jako młody duszpasterz.

Wierni obydwu katolickich obrządków uczestniczyli w uroczystej Eucharystii sprawowanej w rycie łacińskim w miejscowym kościele parafialnym, pod przewodnictwem proboszcza – ks. prałata Edmunda Dowgiłowicza-Nowickiego. Gospodarz parafii trafnie podkreślił, że sięganie pamięcią do tych tragicznych wydarzeń z przeszłości uczy dzisiejszych katolików, jak być mężnymi wyznawcami Chrystusa we współczesności.

Homilię wygłosił wizytator apostolski Białoruskiego Kościoła Greckokatolickiego o. Archimandryta Sergiusz Gajek MIC. Kaznodzieja powołał się na cytat innego marianina, współdzielącego z o. Andrzejem Cikotą niedolę więźnia sowieckich łagrów, który wyraził się o Słudze Bożym, iż stał się on ofiarą za wiarę i za Ojczyznę.

O. Andrzej Cikota (1891-1952) był zrazu kapłanem diecezji wileńskiej. Po wstąpieniu w 1920 r. do Zgromadzenia Księży Marianów organizował mariański klasztor i nowicjat w Drui n. Dźwiną, który stał się kolebką białoruskiej gałęzi marianów. W Drui pracował także duszpastersko jako proboszcz, animował działalność społeczną i kulturalną oraz był dyrektorem i wychowawcą w gimnazjum, które założył. Wniósł także duży wkład w kierowanie Zgromadzeniem Sióstr Jezusa w Eucharystii, założonym w tym kresowym miasteczku przez bł. Jerzego Matulewicza. W latach 1933-1939 pełnił urząd przełożonego generalnego zgromadzenia marianów. W 1939 r. papież Pius XII mianował o. Andrzeja administratorem apostolskim Kościoła katolickiego obrządku bizantyńsko-słowiańskiego w Harbinie, w Mandżurii. Od dziesięciu lat w tym mieście istniała bowiem wschodnia misja prowadzona przez marianów i kierowana przez Sługę Bożego archimandrytę Fabiana Abrantowicza MIC. Zmiany geopolityczne spowodowały poważne utrudnienia w prowadzeniu misji w Harbinie. 22 XII 1948 chińska milicja aresztowała zakonników i oddała w ręce NKWD. Po długotrwałym śledztwie, które miało ich załamać nerwowo i psychicznie, skazano marianów na 25 lat pracy w syberyjskich łagrach. O. Cikota – nie przyjmując propozycji przejścia do Cerkwi prawosławnej i przyjęcia związanej z tym godności – trafił do obozu pracy niedaleko Tajszetu. W obozowych warunkach potajemnie świadczył posługę kapłańską wobec współwięźniów. Zmarł wycieńczony chorobą 11 II 1952 r.

8 lutego br. w domu generalnym marianów w Rzymie zainaugurowano także międzynarodowe seminarium poświęcone pamięci archimandryty Andrzeja Cikoty. Pierwszy, kilkudniowy cykl seminarium miał miejsce w Rzymie, Sint-Niklaas (Belgia), Trumau (Austria), Pradze czeskiej i Mińsku. Zakończył się 13 lutego. Drugi cykl planowany jest w Warszawie, Wilnie, Irkucku i Czycie (Rosja).

xkt
źródło: www.svjazep.org

Inne aktualności

2018-03-07T12:49:45+02:00